Forum
 

Powrót do korzeni

Ostatnie pół roku Bartłomiej Socha spędził w łotewskim klubie Ditton Daugavpils. Kontrakt z nim wygasa mu dopiero w czerwcu bieżącego roku, lecz niespełna 26-letni napastnik chce go rozwiązać i grać w Górniku Zabrze, w którym rozpoczynał karierę piłkarską. - Nie czuję się obco w Górniku - powiedział Bartłomiej Socha. - Wprawdzie nie ma w tej chwili żadnego piłkarza, z którym grałem w juniorach Górnika, lecz z kilkoma znam się z boiska. Z Błażejem Radlerem grałem w kadrze, z Piotrkiem Gierczakiem i Sławomirem Jarczykiem w Podbeskidziu Bielsko-Biała, z Arkiem Aleksandrem w SMS Wrocław, a w Heko Czermno z Marcinem Mańką. Czyli mam w Zabrzu więcej kolegów niż teraz w Odrze Wodzisław. Na co liczę? Oczywiście na to, że będę grał. Wiem, że jest silna konkurencja wśród napastników - bo przecież są tutaj Moskal, Gierczak i... Aleksander - ale broni nie złożę. Będę walczył do końca o miejsce w podstawowej jedenastce. Łotysze nie płacili Bartkowi pieniędzy od lipca ubiegłego roku - powiedział ojciec i zarazem menedżer piłkarza, Edward Socha. - Zresztą w podobnej sytuacji jak mój syn znaleźli się inni zawodnicy Dittonu. W związku z tym wysłaliśmy do łotewskiego klubu pismo z żądaniem rozwiązania kontraktu, ale w ustawowym terminie nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Wobec tego za pośrednictwem kancelarii prawnej wysłaliśmy kolejne pismo, tym razem do Łotewskiego Związku Piłki Nożnej oraz UEFA. Liczę, że kontrakt zostanie rozwiązany z winy klubu i Bartek będzie mógł grać w wybranym przez siebie klubie. Myślę oczywiście o Górniku Zabrze, którego jest wychowankiem i w którym zawsze chciał grać. - Interesujemy się Bartkiem Sochą nie dlatego, że jest synem znanego menedżera, lecz z powodu jego umiejętności - zapewnia dyrektor ds. marketingu Górnika Zabrze, Krzysztof Maj. - Chcieliśmy zaangażować Sochę-juniora już w ubiegłym roku, ale było to niemożliwe. To zawodnik z otwartą głową, a spodobał nam się choćby, że powiedział: "o pieniądzach będziemy rozmawiali wtedy, gdy potwierdzę swoją przydatność do drużyny". To było bardzo budujące. Jestem zwolennikiem zatrudniania wychowanków Górnika, a takowym jest Bartłomiej Socha. Po co ma się błąkać po drugiej, czy trzeciej lidze, skoro może z powodzeniem grać w zespole pierwszoligowym. Górnik stoi przed nim otworem, interesuje nas kontrakt minimum na dwa lata, bo to przecież dopiero 25-letni piłkarz. Socha grał już w naszej pierwszej lidze, potrafi strzelać bramki. Sparzył się na poprzednim klubie, bo łudził się, że Łotwa to normalny świat. A tak niestety jeszcze nie jest. Bartłomiej Socha z trenerem Zdzisławem Podedwornym pracował już kiedyś w Koszarawie Żywiec, lecz to wcale nie oznacza, że teraz będzie mu w Górniku łatwiej.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online