Forum
 

Musi nastąpić wymiana defensorów

Defensywa miała być znakiem firmowym Górnika, tymczasem ta formacja zawodzi na całej linii. Zabrzanie w ostatnich 3 meczach, włącznie z Pucharem Polski, dali sobie strzelić aż 9 goli, nie zdobywając żadnego. Nic dziwnego, że obrońcy zostali wezwani do raportu karnego i niektórzy z nich będą zmuszeni szukać sobie nowej posady po rundzie jesiennej. 
Ta sytuacja jest szczególnie drażliwa dla Marka Motyki, który w trakcie kariery zawodniczej był znakomitym obrońcą i budowę nowego Górnika rozpoczął od tylnej formacji. – Cały czas nie można psioczyć na obrońców i mówić, że grają katastrofalnie, gdyż widzę poprawę w ich grze – tonuje swoją wcześniejszą krytykę szkoleniowiec. – Gdybym jednak miał w drużynie kogoś takiego jak Cleber, to nie byłoby tylu problemów. Ale Wisła zapłaciła za jednego Clebera tyle, ile kosztuje cały Górnik. Nas nie stać na takich piłkarzy, nasi obrońcy są z dolnej półki i z tym faktem musimy się pogodzić.
W trakcie przedsezonowej rekonstrukcji Motyka wymienił praktycznie całą linię defensywną, wprowadzając do niej Sławomira Jarczyka, Jana Ciosa, Andrzeja Bednarza i Tomasza Augustyniaka. Były też przymiarki do byłego wiślaka, Bogdana Zająca, który postawił jednak wysokie wymagania finansowe i w końcu wylądował w Chinach. W nowych strukturach obronnych zabrakło Jacka Wiśniewskiego (wrócił do Cracovii), wcześniej niekwestionowanego „Króla Zabrza”, który trzymał w ryzach młodszych kolegów. Obrona pozbawiona swojego przywódcy straciła 17 bramek, co jeszcze nie jest wynikiem katastrofalnym, ale też niczego dobrego nie wróży. – Tak nie może być, że jeden zawodnik kładzie trzech naszych obrońców i strzela bramkę. To się musi zmienić – w tak ostrym tonie wypowiadał się o wpadkach defensorów w meczu pucharowym z Kolporterem ich kolega z linii pomocy Łukasz Juszkiewicz, który nie najadł się wstydu, gdyż akurat pauzował z powodu kontuzji.

Ranking zadecyduje
O losie zawodników formacji obronnej zadecyduje ich miejsce w prywatnym rankingu Marka Motyki. Szkoleniowiec ocenia w nim każdego piłkarza, przyznając punkty za udane występy ligowe i zaangażowanie na treningach. O lokatach, jakie zajmują defensorzy szkoleniowiec nie chce mówić, jednak łatwo się domyślić, że wylądowali na szarym końcu rankingu. W czołówce znajdują się natomiast napastnik Tomasz Moskal, pomocnik Artur Prokop i bramkarz Mateusz Sławik. – W grudniu ogłoszę końcowe wyniki i wówczas zapadną decyzje, kto zostanie, a kto będzie musiał odejść – twierdzi Motyka.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online