Forum
 

Motyka niezagrożony

Marek Motyka (fot. lechpoznan.net)Jednym z wiosennych meczów, kiedy zadziałał fenomen obniżenia cenny, był pojedynek z Arką, wygrany wtedy przez zabrzan 2:0. To wówczas pierwszy raz po czteromiesięcznej przerwie na ławce trenerskiej Górnika siadł Marek Motyka.
W sobotę stawka tak duża nie będzie.  Górnik nie zamyka ligowej tabeli, jednak w klubie doskonale zdają sobie sprawę, że sytuacja staje się podbramkowa. Trzy ostatnie mecze wyjazdowe zabrzanie przegrali do zera. W pięciu ostatnich (liga i Puchar Polski) strzelili jednego gola - z rzutu karnego. Tymczasem po meczu z Arką zespół Motyki czekają dwa wyjazdy. Szkoleniowiec o swoją posadę może być jednak na ten moment spokojny. Niezależnie od wyników powinien zostać na stanowisku przynajmniej do końca rundy. Górnika nie stać na płacenie pensji dwóm trenerom, poza tym wkrótce odbędą się wybory, których wynik może całkowicie zmienić układ personalny na Roosevelta. Zwycięska opcja może wybrać do władz nowych ludzi, a nikt nie chce dokonywać ważnych ruchów personalnych przed tym terminem. - Nie chcemy robić niczego na pokaz. Nie będzie kar, nie będzie "dywanika". Każdy wie jak ważny czeka nas mecz, trener na pewno będzie rozmawiał z piłkarzami. Przecież wielu z nich gra o swoją przyszłość. Arka i Płock to są drużyny, z którymi można zdobyć nawet sześć punktów. Trzeba próbować. Taki dorobek umieściłby nas w środku ligi. Dlatego poczekamy jeszcze kilkanaście dni z wszelkimi ocenami - uspokaja wiceprezes klubu, Andrzej Cieślik.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online