Forum
 

Rozmowa z Waldemarem Fornalikiem, trenerem Górnika Zabrze

» Podczas meczu z GKS Dospelem Katowice (0:0) zabrzańscy kibice nawoływali pana do rezygnacji ze stanowiska. Górnik nie wygrał od ośmiu kolejek, czyli od 16 sierpnia. Czuje się pan winny, przegrany?
Waldemar Fornalik: - Byłem zdziwiony zachowaniem kibiców. Sądzę, że nie zasłużyłem na taką ocenę swojej pracy. Nie kto inny jak Fornalik dwa sezony temu nadstawiał głowę, gdy zespół bronił się przed spadkiem. W tym sezonie też zagraliśmy kilka dobrych spotkań. Zdaję sobie sprawę, że fakty są takie, iż nie wygrywamy i nie gramy tak, jak oczekują tego kibice. Ale trzeba zrozumieć, że tej drużynie potrzeba czasu na zgranie. » W Katowicach zespół prawie przez cały mecz się bronił. Czy nie nastawił go pan zbyt defensywnie?
- Na pewno nie przyjechaliśmy na Bukową z zamiarem zdobycia tylko jednego punktu. Mieliśmy atakować większą ilością zawodników. Stało się jednak inaczej, zespół zagrał zbyt bojaźliwie, choć miał szanse nawet, żeby wygrać. Ale trzeba sobie uzmysłowić, że w porównaniu z poprzednim sezonem w składzie było siedmiu nowych zawodników.
» A ci nowi na razie nie zachwycają swoją grą...
- Ale proszę zauważyć, że to prawie nowy zespół. W kronikach rzadko notuje się taką wymianę piłkarzy przed sezonem. Pracowaliśmy razem 6 tygodni, z niektórymi nawet krócej. Inna sprawa, że skala tych zmian przerosła moje oczekiwania i oczekiwania w klubie. Na razie - można powiedzieć - jesteśmy za słabi na puchary, za mocni, żeby spaść. Zastanawiamy się jak to zmienić, na pewno trzeba będzie dokonać korekt.
» Czy już przed najbliższym meczem z Odrą?
- Pole manewru jest ograniczone, zresztą w tej drużynie są rezerwy. Liczę, że ci, którzy są w kadrze sprężą się i zmobilizują. W trzech ostatnich meczach trzeba zdobyć jak najwięcej punktów. Właściwym czasem na ewentualne zmiany będzie przerwa zimowa.
» Czy można powiedzieć, że ktoś zawiódł?
- Trudno personalnie wystawiać komuś cenzurki na łamach prasy. Pewne rzeczy muszą zostać w szatni. Kilku piłkarzy na pewno stać na lepszą grę.
» Już dziś wiadomo, że Górnik potrzebuje obrońców, bo w tej formacji nie ma rywalizacji. Gdzie jeszcze?
- Będziemy szukać obrońców, pomocników też. Wiem jedno: muszą to być piłkarze, którzy na boisku od pierwszej do ostatniej minuty zostawią sto procent zdrowia.
» Pan ma siłę, by dalej ciągnąć ten wózek z napisem Górnik?
- Jestem młodym człowiekiem i sił mi nie brakuje. Takie wyzwania wręcz dodatkowo mnie mobilizują. Przez dwa ostatnie sezony udało mi się zbudować drużynę grającą na dobrym ligowym poziomie, więc chyba przez ten czas nie zapomniałem jak to się robi.

źródło: Trybuna Śląska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online