Forum
 

Rozmowa z Markiem Motyką, trenerem Górnika

Marek Motyka (fot. drożdżal)» Nie mógł pan wystawić do gry kontuzjowanych napastników Tomasza Moskala i Arkadiusza Aleksandra, a jednak udało się wygrać!
Marek Motyka: - Wiedziałem, że strzelaniem goli będzie ciężko, dlatego dokonałem eksperymentu i zagraliśmy pięcioma zawodnikami w obronie. Podstawą było nie stracić gola. Wszystkim świetnie dyrygował Janek Cios. Dobrze pilnowani byli Ujek i Matusiak. W bocznych sektorach było trochę przecieków, ale w sumie zagraliśmy na zero w tyłach.

» Z prawej strony trochę błędów popełnił Błażej Radler. Część kibiców domagała się zmiany.
- On za wysoko wychodził z linii obrony, dlatego musiałem ciągle Błażejowi zwracać na to uwagę. Nie mogłem go zmienić, bo trzymałem zmiany dla Seweryna i Prokopa, którzy nie byli w pełni zdrowi.

» Choć z przodu był wystawiony tylko Rafał Andraszak, udało się wiele razy zagrozić bramce Łukasza Sapeli.
- Andraszak był bardzo dobrze wspierany przez Seweryna i Łuczywka. Choć zabrakło napastników, faktycznie udało się zagrać ofensywnie. Zresztą cały zespół zostawił zdrowie na boisku i za to się należą chłopakom słowa uznania.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online