Forum
 

Rozcięty łuk Sławika

Mateusz Sławik, bramkarz Górnika, w pojedynkach z zawodnikami z Bełchatowa górą był zawsze. Golkiper zagrał bezbłędnie, ale z boiska schodził z rozciętym łukiem brwiowym i przetrąconym nosem. - To jest wojna! - mówił pół żartem, pół serio Sławik. - Nos już kiedyś miałem złamany. W dzieciństwie jakieś walki się stoczyło. Do Jacka Wiśniewskiego mi jednak daleko... - żartował bramkarz Górnika.

» Jak doszło w ogóle do tej przykre dla pana sytuacji?
- W ostatniej akcji meczu piąstkowałem piłkę i nawet nie wiem, z kim się zderzyłem (z Jackiem Popkiem - dop. red.). Zamroczyło mnie i poczułem lejącą się krew. A potem była już tylko wielka radość.

» Zagraliście dzisiaj niezwykle zdeterminowane zawody
- O tej postawy gratuluję chłopakom. Zostawili na boisku mnóstwo zdrowa, zasłużyli w pełni na zwycięstwo. Jestem też pełen podziwu dla naszych kibiców, którzy byli w sobotę 12. zawodnikiem Górnika.

źródło: Gazeta Wyborcza / Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online