Forum
 

Cierpliwy jak Augustyniak

Tomasz AugustyniakTomasz Augustyniak, obrońca Górnika, już sześć lat czeka na powrót na boiska ekstraklasy. Po kilku latach gry w pierwszej lidze został odstawiony na boczny tor i musiał zadowolić się grą w drugiej, a nawet trzeciej lidze. Latem zgłosili się do niego trenerzy z Zabrza, ale piłkarz wskutek kontuzji, wciąż czeka na ponowny debiut w ekstraklasie. Augustyniak na pierwszoligowych boiskach rozegrał 145 spotkań. Przez pięć lat był filarem defensywy poznańskiego Lecha. Potem na krótko zakotwiczył w Widzewie w barwach którego rozegrał swój ostatni mecz w ekstraklasie. - było to 18 listopada 2000 roku. Graliśmy u siebie ze Śląskiem. Nie dość, że przegraliśmy 0:3, to jeszcze dostałem czerwoną kartkę i tak rozstałem się z ligą na sześć lat - wspomina piłkarz. - Po latach tułaczki dostałem drugą szansę. Jestem ogromnie wdzięczny, że trenerzy Górnika mnie dostrzegli, bo długo nikt na mnie nie zwracał uwagi. - Brakuje mi gry w pierwszej lidze - podkreśla Augustyniak, którego przygoda z Zabrzem zaczęła się bardzo pechowo. - Po powrocie z obozu doznałem silnego stłuczenia kolana. Nie ma nic gorszego niż kontuzja na kilka dni przed ligą. Na szczęście nadrobiłem braki, ograłem się w rezerwach i w derbowym meczu z Odrą siedziałem już na ławce. Czuję, że ponowny debiut tuż-tuż. Czekałem sześć lat, to jeszcze kilka dni wytrzymam - uśmiecha się obrońca zabrzan.

źródło: Fakt
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online