Motyka nie przekonał się do gry jednym napastnikiem

We wczorajszym sparingu z Vitkoviacami, Górnik zagrał - zgodnie z zapowiedzią trenera Marka Motyki - ustawieniem 1-4-5-1 i jak twierdzi szkoleniowiec zabrzan, nie bardzo zdało ono egzamin. - Jeśli chodzi o utrzymanie się przy piłce to wszystko było w porządku. Tylko, że tak grając stwarzamy niewiele sytuacji. To dobre do bronienia wyniku, ale w lidze trzeba stwarzać sytuacje i strzelać gole. Pewnie wrócimy do gry dwójką napastników - uważa Motyka, co może oznaczać, że partnerem Tomasza Moskala w ataku będzie Arkadiusz Aleksander. 
- Porównanie do meczu z Widzewem? W Zakopanem chłopcy byli kompletnie zajechani treningami, ale to było do przewidzenia po serii ciężkich zajęć - ocenia grę zespołu Motyka.
Do Czech nie pojechała cała kadra Górnika. W Zabrzu zostali między innymi Jarka, Kruczek, Wójcik, Maszka i Stachowiak. Wszyscy mieli przed południem zajęcia z trenerem Przemysławem Cecherzem. Jeszcze na Roosevelta ekipa zjadła obiad i autokarem pojechała do Vitkovic. - Graliśmy na bocznym boisku, kibiców nie było, ale murawa... Rewelacyjna - mówi Cecherz.
Mecz był bardzo ostry, momentami brutalny. Efekt? Silne stłuczenia Dawida Bartosa i Tomasza Moskala. - Wracamy do Zabrza mocno ubici. W drugiej połowie należały nam się dwa karne. Sędzia nie chciał widzieć jak facet wybija piłkę ręką z linii bramkowej, a nie był to bramkarz... - relacjonuje Motyka. - W drugiej połowie mieliśmy wyraźną przewagę. Bogdan trafił w poprzeczkę, świetnej okazji nie wykorzystali Aleksander i jeszcze przed przerwą Moskal.
Ozdobą meczu był gol Hajduszka. Cecherz, jeszcze kilka miesięcy temu trener bramkarzy Górnika stwierdził: - Strzelał pod słońce, to była trudna piłka. Mańka? Nie zawinił, ale też nie pomógł.
Jeszcze przed wyjazdem do Czech trener Motyka spotkał się z prezesem klubu Eugeniuszem Postolskim. - Krótka to była rozmowa, ale usłyszałem, że jeśli chodził o finansowanie klubu, to pojawiło się zielone światło. Sam jestem ciekaw szczegółów - przyznał.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online