Studzenie gorącej głowy

Sebastian Olszar - w białej koszulce (fot. Dziennik Zachodni)- Panie trenerze, jak ja mogę nie mieć miejsca w Górniku? – nie potrafi uwierzyć w to co się stało z jego karierą Sebastian Olszar, któremu przyszło się zmierzyć z twardą rzeczywistością.
25-letni wychowanek VfB Oldenburg nie umie sobie znaleźć miejsca w polskiej ekstraklasie. Sen o wielkiej piłce został gwałtownie przerwany z chwilą powrotu do Polski z Premiership, gdzie w barwach Portsmouth Sebastianowi Olszarowi nie udało się zagrać w oficjalnym meczu ligowym.
– Ten chłopak ma coś do udowodnienia sobie i innym. Tym bardziej że jest w stajni jednego z najsłynniejszych menedżerów świata, Piniego Zahaviego – przypomina trener Górnika Zabrze, Marek Motyka, który nie tak dawno podjął decyzję o rozstaniu z byłym reprezentantem młodzieżówki. Okazuje się jednak, że piłkarz dostał ostatnią szansę. – Odbyliśmy męską rozmowę w cztery oczy i zobaczymy co z tego wyjdzie. Myślę, że dobrze się stało, że nie skreśliłem całkowicie tego ambitnego człowieka – dodaje
szkoleniowiec.
Po powrocie z Anglii Olszar nie potrafił się odnaleźć w Polonii, co miało związek z ciężką kontuzją. Minionej wiosny wylądował w Zabrzu, ale nie udało mu się przebić do podstawowego składu. Zaliczył tylko trzy mecze w roli zmiennika, co w żadnym wypadku nie zaspokajało jego ambicji. Czy mamy do czynienia z kolejnym zmarnowanym talentem w polskiej piłce? – Z Górnikiem związałem się do końca tego roku i wierzę w to, że jeszcze się odbuduję – twierdzi zawodnik, który w trakcie treningów i gier towarzyskich potrafił gwałtownie reagować na niepowodzenia w walce o piłkę. Czasami padało o jedno słowo za dużo, jeden niepotrzebny gest w stosunku do partnera. – Proszę nie słuchać tego, co się o mnie mówi. Walczę o miejsce w składzie i tyle. Jestem już zdrowy i chcę grać – dowodzi Olszar.
W środę Motyka poprosił go na kolejną rozmowę. Szkoleniowiec miał uwagi do piłkarza, że za dużo mówi na zajęciach. Mieliśmy więc do czynienia z akcją studzenia gorącej głowy.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online