Kto teraz?

Kto będzie nowym prezesem Górnika Zabrze? Odpowiedź na to pytanie poznamy najwcześniej w czwartek, najpóźniej w piątek, czyli po spotkaniu akcjonariuszy klubu.
- Na dziś termin spotkania nie jest jeszcze dokładnie znany. Data nie jest zresztą największym problemem, spotkanie można zorganizować w krótkim czasie. Ważne, by akcjonariusze mieli przygotowany konkretny plan działań i kandydata, który zarządzałby klubem - twierdzi prezes Rady Nadzorczej spółki, Tomasz Młynarczyk. - Myślę, że nie chodzi tylko o osobę prezesa klubu. Jerzy F. działał przez ostatnie miesiące sam, a pracy na poziomie pierwszej ligi jest bardzo dużo. Jedna osoba na pewno nie wystarczy - dodaje Młynarczyk.

Pracuje, nie firmuje

Odejście Jerzego F. jest praktycznie przesądzone, choć nikt w mieście nie ma zastrzeżeń co do jego działalności w Górniku od grudnia ubiegłego roku. To gmina, a przede wszystkim prezydent Zabrza Jerzy Gołubowicz optował wtedy za wyborem Jerzego F. na prezesa Górnika, z którym dziś jest jednoznacznie kojarzony. - Przecież z Górnikiem nikt nie będzie chciał prowadzić żadnych interesów, póki sytuacja w klubie nie będzie czysta, a klub będzie reprezentował Jerzy F. - uważa jeden z byłych działaczy klubu.
Jerzy F. w klubie działa, prowadził rozmowy z piłkarzami na temat podpisania nowych kontraktów, jednak od chwili powrotu z wrocławskiej prokuratury nie podpisuje żadnych dokumentów. W miejscu na parafkę ze strony widnieje puste miejsce. Wszyscy czekają na nowego prezesa.

Wariantów wiele

Tymczasem jednego kandydata, który nie budziłby w gminie żadnych kontrowersji, póki co nie widać. Padło między innymi nazwisko Stanisława Oślizły - miał jechać do Niemiec, jednak przesunął datę wyjazdu o kilka dni. Oślizło był pierwszym przeciwnikiem zatrudnienia Jerzego F. w klubie, a więc nie najlepiej żyje z władzami Zabrza. Od grudnia był w klubie dwa razy. Podczas meczu ligowego z Legią i dzień po zatrzymaniu Jerzego F. Pojawiają się kandydatury Zygfryda Wawrzynka - honorowego prezesa klubu czy Józefa Kubicy - prezesa zabrzańskiego podokręgu. rzecz w tym, że drogi Kubicy i Gołubowicza swego czasu mocno się rozeszły. Sensacyjnie brzmi kandydatura Edwarda Sochy, od lat pracującego w Wodzisławiu, jednak przez kilkanaście lat swojej kariery (piłkarza i działacza) związanego z Górnikiem. - Nie zastanawiałbym się nawet minuty i przyjąłbym taka propozycję, gdybym nie był dziś zatrudniony w Odrze Wodzisław. Mam ważny kontrakt, jestem wiceprezesem i menedżerem... Poza tym jestem zaskoczony, nikt do mnie w tej sprawie nie dzwonił - powiedział Socha. Osoby związane z Gwarkiem Zabrze? Takiej możliwości też nie można wykluczyć.
Wyboru dokonają główni akcjonariusze spółki. Najważniejszy głos ma gmina i prawdopodobnie dlatego doszło wczoraj w klubie do spotkania Jerzego F., prezydenta Jerzego Gołubowicza i Włodzimierza Mikody, prezesa MOSiR-u i p.o. prezesa Górnika. Na jego efekt poczekamy jeszcze klika dni.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online