Forum
 

Licz na siebie

- Fatalnie, że Polonia nie wygrała... Na pewno przegra z Arką, a co to oznacza? W Łęcznej musimy wygrać - godzinę po meczu z Legią zaczęło się na Roosevelta liczenie punktów. W sumie bardzo proste, przy założeniu, że Arka faktycznie ogra zdegradowaną już Polonię. Mając punkt mniej niż Łęczna, zabrzanie muszą sobotni mecz wygrać. - Gdyby nie przyznano im zabranego "oczka" za walkower w meczu z Bełchatowem, gdybyśmy nie stracili bramki w 90 minucie w Płocku... Można mówić długo, ale jakie teraz ma to znaczenie - zastanawiał się Przemysław Cecherz, drugi trener Górnika, który od wczoraj zajmuje się tylko analizą gry Łęcznej. 
Górnik na pewno zagra jutro w teoretycznie silniejszym składzie niż przeciwko Legii. Wracają kontuzjowani Marcin Dudziński i Krzysztof Bukalski. Kończą pauzę za kartki Błażej Radler i Dawid Bartos. - To nie było oszczędzanie piłkarzy. Bukalski i Dudziński nie byli w stanie grać z Łęczną - tłumaczy Marek Motyka. - To będzie inny mecz, bo musimy zaatakować, ale imiennik z Łęcznej jest w naszym zasięgu. Jeżeli zagramy jak z Legią po przerwie, to myślę, że baraże nam nie grożą - dodaje szkoleniowiec Górnika, który w listopadzie, nim podjął pracę w Zabrzu, był już na rozmowach w Łęcznej. gdyby wtedy klub z Luleszczyzny zdecydował się na jego zatrudnienie, jutro stałby po drugiej stronie barykady.
- W lidze jest pięć drużyn, które przewyższają nas wyraźnie piłkarskim potencjałem. Z pozostałymi można grać jak równy z równym. Czy myślę o barażach? Absolutnie. Inna rzecz, że różnica między pierwszą a druga ligą jest duża. Na korzyść tej pierwszej. Gdyby tylko mógł gwizdać tam taki facet, jak Amerykanin, który był w Zabrzu - rewelacja... W sumie najważniejsze, że wszystko zależy od nas. Liczymy tylko na siebie - opinia Cecherza.
Wczoraj piłkarze - zamiast boiska - odwiedzili Park Wodny w Tarnowskich Górach. - Byli poobijani, odnowa jest w takich sytuacjach ważniejsza niż trening. Przecież już jutro gramy - mówi Motyka. Dziś trening zaplanowano na 10:00, a potem zespół wyjeżdża do Lublina, gdzie spędzi ostatnią noc przed meczem. Jeżeli wygra, zaczną się wakacje. Jeżeli nie... - o zrobimy w wypadku baraży? - zastanawia się Motyka. - To miesiąc czekania, więc na pewno dałbym chłopakom tydzień wolnego, ale proszę o to nie pytać... Jesienią byliśmy od łęcznian zdecydowanie lepsi, wygraliśmy pewnie. Po prostu trzeba to powtórzyć - kończy Motyka.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online