Forum
 

Sobotni mecz Górnika z Pogonią stanął pod znakiem zapytania

Policyjna opinia nie pozostawia złudzeń – sobotni mecz Górnika Zabrze z Pogonią Szczecin nie powinien się odbyć. Funkcjonariusze zdecydowanie negatywnie zaopiniowali wniosek klubu o pozwolenie na organizowanie imprez masowych.
Lista zastrzeżeń jest bardzo długa – nie ukrywa oficer prasowy komendy w Zabrzu, starszy aspirant Marek Wypych. – Z grubsza rzecz biorąc można ją podzielić na dwie części. Pierwsza dotyczy uchybień w dokumentacji złożonej przez klub. Są w niej nie tylko braki, ale również punkty, które wzbudzają wątpliwości. Górnik twierdzi na przykład, że w tym sezonie na Roosevelta nie będą odbywały się mecze podwyższonego ryzyka, a przecież przyjeżdża i Legia Warszawa, i Arka Gdynia. Takie spotkania na pewno wiążą się z koniecznością zatrudnienia większej liczby porządkowych. Druga część obejmuje już wyniki samej wizytacji.
Komisja, która gościła na Roosevelta rzeczywiście miała sporo negatywnych spostrzeżeń.
– Większość z nich wynikała z faktu, że na obiekcie zalegał śnieg, więc niewiele było widać – bagatelizował sprawę prezes Jerzy Frenkiel.
Tymczasem ta „odbita piłeczka” też stała się atutem policjantów. – Obiekt powinien być przygotowany do wizytacji, tak jakby mecz miał się odbyć następnego dnia. Sam śnieg i lód też zresztą stwarzają zagrożenie, wystarczyło zobaczyć co się działo na ostatnich derbach Krakowa, gdy kibice rzucali w zawodników i sędziego właśnie kawałkami takiej zmrożonej pokrywy zalegającej trybuny – przypomina oficer prasowy komendy w Zabrzu. – Niestety, także to, co wystawało spod śniegu wzbudziło niepokój. Zasypana śniegiem brama nie dawała pewności czy w ogóle da się ją otworzyć, pewne natomiast było to, że jest skorodowana. Na obiekcie widoczne były pęknięcia tynków, ogrodzenie jest przeżarte rdzą, przęsła rozwarstwione, toalety zaśrubowane... Takich punktów jest więcej. Swoistym kuriozum są dawne słupy oświetleniowe, które obcięto na wysokości kilku centymetrów, ale z ich środka wystają metalowe pręty i przewody. Zabezpieczono je poprzez nałożenie worka foliowego. Sporo do życzenia pozostawia też stan monitoringu – wylicza Wypych.
Dodatkowym argumentem dla policji jest fakt, że klub swój wniosek złożył dopiero 1 marca, podczas, gdy termin przyjmowania podobnych dokumentów minął 18 lutego.
Opinia policji pełni jedynie rolę głosu doradczego, ostateczną decyzję wyda prezydent Zabrza, Jerzy Gołubowicz. Wczoraj po południu zarządca miasta pojawił się na stadionie Górnika, by zweryfikować policyjną opinię, ale ostateczną decyzję podejmie dopiero w najbliższych dniach.
Na razie szefowie klubu są dobrej myśli. Podjęto już decyzję, że mecz z Pogonią odbędzie się w sobotę o godzinie 16. Taką informację przesłano również do Komendy Miejskiej w Zabrzu. Istnieje jednak jeszcze inna ewentualność: dziś na Roosevelta pojawi się delegat PZPN, który ma ocenić czy mecz w ogóle powinien dojść do skutku przy obecnych warunkach pogodowych. Jeśli wyda negatywną decyzję wówczas spotkanie zostanie przełożone i Górnik zyska na czasie w walce o korzystną dla siebie decyzję prezydenta miasta.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online